Planowane przerwy w diecie – porażka nauki czy odpowiedź na nasze problemy?

Maj 25, 2009 at 8:58 pm 4 uwag

IMG_1438short

   Chciałbym przedstawić Wam wyniki publikacji w której pokazane jest jak ważną rolę odgrywa psychika w procesie odchudzania. W trakcie badań naukowcy chcieli sprawdzić jak planowane przerwy w diecie wpłyną na badane osoby – spodziewali się, że zaobserwują to co każdy z nas wie – gdy osoby przerwą dietę to nie tylko z powrotem nabiorą masę ciała, lecz także będą mieli problemy z powrotem do diety. Jednakże naukowcy nie osiągnęli swoich celów a przy okazji dokonali intrygujących odkryć. Trzy grupy ludzi otrzymały te same plany odchudzania zawierające 14 spotkań grupowych, na których odbywało się ważenie, dyskusje, lekcje o diecie, ćwiczeniach czy różnych strategiach jak ustrzec się przed pokusami. Dieta ustalona była w zakresie 1000 do 1500 kcal/ dzień w zależności od masy ciała. Dodatkowo by stworzyć jakieś zasady – badani otrzymali listę 13 wysoko – tłuszczowych środków spożywczych, których muszą się wystrzegać (ser, hamburgery, ciastka, pasty itp.). Ćwiczenia miały stopniowo się wydłużać aż uzyskany zostanie poziom 150 minut/ tydzień. Badani zostali poproszeni o zapisywanie wykonywanych ćwiczeń, prowadzonej diety, wyników pomiarów masy ciała. Cały program odchudzania określony został na 14 tygodni.

Program był typowy dla utraty masy ciała. Po jakimś czasie części osobom kazano zrobić przerwę w diecie na 2 lub 6 tygodni w zależności od grupy tak by badacze mogli zaobserwować co się dzieje przy wstrzymaniu diety. Wyniki były zaskakujące – nie tylko osoby te nie nabrały znacząco masy ciała, jak można było się spodziewać, lecz także nie miały one problemu z powrotem do diety. Na koniec badań okazało się że różnica pomiędzy badanymi była w zakresie błędu statystycznego, czyli do pominięcia!/

Powstaje tu bardzo ważne pytanie – dlaczego osoby te nie miały problemu z powrotem do diety po 6 tygodniach. Dlaczego miały takie same wyniki jak te osoby, które przez cały okres były na diecie? Odpowiedź jest prosta i trudna zarazem. Przerwy były planowane!!!! Badani podążali według planu. To nie była ICH DIETA™ – większość ludzi tworzy własną dietę po kilku tygodniach studiowania książek, magazynów i okładek czasopism gdzie czytają „50 kg w 5 dni”. Po takim okresie myślą o diecie jako o „szybkim strzale” – musisz robić WSZYSTKO co zostało określone w Twojej diecie – bez wyjątków, bez błędów, bez litości – tylko pot, ból i łzy. Gdy zrobisz wyjątek – zjesz ciastko – lub paczkę ciastek cała dieta zostaje zaprzepaszczona. Twoja dieta została zrujnowana – i kończysz ją gdyż czujesz się winny, czujesz że nie podołałeś. Teraz szybko wracasz do starych przyzwyczajeń dietetycznych i szybko odzyskujesz wagę (tzw. efekt jojo). To wszystko dlatego iż podszedłeś do diety zbyt osobiście, że odchudzanie potraktowałeś jako misję teraz albo nigdy i każdy błąd traktowany jest jako porażka całej diety.

Tymczasem badane osoby były po prostu na DIECIE, kiedy doktor powiedział żeby przestali – przestali. Gdy po kilku tygodniach kazał znów rozpocząć dietę – zaczęli ją. Przyjęli tą przerwę jako planową – coś normalnego. Nawet po 6 tygodniach nie myśleli, że ponieśli porażkę lecz po prostu przystąpili do dalszej części badań!.

 Spójrz ponownie na czas program odchudzającego – 14 tygodni – nie 5,7,14,28 … dni, 14 tygodni – 98 dni!!! Jedno ciastko nie może zniszczyć wszystkich zalet z prowadzonej diety, jeśli podążasz w takt prostych zasad. Musisz myśleć o diecie jak o długim procesie – gdzie nie MUSISZ być doskonały, gdzie nawet ciastko, impreza, obiad wigilijny nie może Cię zatrzymać. Pamiętaj – w dietetyce nawet 14 tygodni to mało – bo nie zmieniasz swoich przyzwyczajeń na 1 czy 4 miesiące tylko na całe życie – dlatego Twój  program musi zawierać margines na błędy, zmiany. W przyszłości przedstawię sposoby jak stworzyć Prostą Dietę.

Rena R. Wing and Robert W. Jeffery – Prescribed „Breaks” as a Means to Disrupt Weight Control Efforts – Obesity Research (2003) 11, 287–291; doi: 10.1038/oby.2003.43

short-wykres

Entry filed under: Błędy w diecie. Tags: .

Początek Wszystko co chcesz wiedzieć o GI (Indeksie Glikemicznym) cz 1 – Podstawy

4 komentarzy Add your own

  • 1. Bartek  |  Lipiec 1, 2009 o 5:31 pm

    Witaj,

    czy nie uważasz, że sama „dieta” to kompletny absurd? Jestem przekonany, że jedynym wyjściem dla osiągnięcia zdrowia w świecie w którym coraz więcej rzeczy nas zatruwa jest przyjęcia zdrowego stylu żywienia na całe życie. Oczywiście wymaga to podjęcia drastycznej, świadomej decyzji🙂

    Odpowiedz
    • 2. bartkop  |  Lipiec 1, 2009 o 7:56 pm

      Dokładnie tak! Zgadzam się z tobą. Gdy mówię „jestem na diecie” oznacza że jest to stan chwilowy. Trzeba zmienić sposób myślenia. Nie bywać na diecie, lecz poprostu ją zmienić. Bo czy nawet 14 dni głodówki może zmienić bilans energetyczny 351 następnych (tak, tak rok ma 365 dni🙂 A teraz spójrzmy odwrotnie czy 14 dni kompletnego obżarstwa może wpłynąć na nasz stan zdrowia, gdy przez resztę odżywiamy się zdrowo?
      W diecie, o której będę pisał na blogu jest miejsce na ciastko, hamburgera i frytki – bo wszystko ma swoje miejsce i czas. Podstawą jest jednak zmiana diety.

      Odpowiedz
  • 3. Bartek  |  Lipiec 6, 2009 o 4:25 pm

    „W diecie, o której będę pisał na blogu jest miejsce na ciastko, hamburgera i frytki”

    W takim razie kiepsko😦 Nie wszystko powinniśmy być i nie wystarczy odżywiać się umiarkowanie. No chyba, że naszym celem jest waga, a nie zdrowie.

    Odpowiedz
    • 4. bartkop  |  Lipiec 6, 2009 o 5:47 pm

      W cytacie który podajesz bardziej mi chodzi o zagadnienie podejścia do diety. Wiele osób popada w skrajność – nie jem już nic „złego”. Podejście super – ale!! Nasza dieta to nie sprint lecz maraton. Powinniśmy myśleć o niej długoterminowo – nie tydzień, miesiąc lecz na całe życie. Gdy tak o tym pomyślimy – to raz na jakiś czas (ale ściśle określony – a nie dowolnie co drugi dzień🙂 odstępstwo od diety nic złego nam nie wyrządzi. Oczywiście nie mówimy tu o rutynie w diecie, lecz odstępstwie. Dzięki temu łatwiej przestawimy się na nowy sposób żywienia i życia. Znam wiele osób, które przestało się odchudzać i zdrowo żyć bo zjedli tabliczkę czekolady i poczytali to sobie jako kompletną porażkę ich diety – ICH DIETY. Gdy wprowadzi się tzw. kontrolowane odstępstwa (ang. refeed) to naprawdę można osiągnąć dobre rezultaty. Jedna porcja frytek raz na powiedzmy kwartał, czy może źle na nas wpłynąć? Nie!

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwa


%d bloggers like this: