Otyłość – szokujące wyniki – USA/ POLSKA

Lipiec 20, 2009 at 8:43 pm 20 uwag

bez tytułu

 

Każdy z nas zna osobę otyłą. Widzimy, że jest to rosnący problem – na ulicy spotyka się coraz więcej takich osób. Mamy też gotową receptę – trzeba jeść mniej tłuszczu! Ta podstawowa zasada dietetyczna jest wtłaczana w nas już od dekad. Wyniki badań statystycznych w USA oraz naukowych na świecie wskazują coś zupełnie innego!!! Informacje, które przedstawię w tym poście, zmienią twój pogląd na tłuszcze w diecie!

  1. Wstęp

Otyłość to choroba. Znacząco zwiększa ryzyko „chorób cywilizacyjnych” takich jak: choroby serca, różnych typów raka, cukrzycy, chorób zwyrodnieniowych stawów itp. Epidemia otyłości jest jedną z największych „zagadek” dzisiejszej nauki. Rozwój cywilizacyjny pozwolił nam podnieść wydajność, dostępność i trwałość żywności. Świat nadal głoduje – jednak ze względów materialnych – a nie braku produkcji. Tam gdzie żywność jest dostępna w każdej ilości  – jest produkowana w najsterylniejszych w historii warunkach. W końcu człowiek ma dostęp do masła, serów, mięsa, warzyw w takich ilościach ile potrzebuje. Kolejne dekady przynoszą nowe trendy w odżywianiu i nowe zalecenia żywnościowe – mimo to poziom otyłości rośnie! Ktoś może powiedzieć – to wynik ery hamburgerów, zwiększającego się spożycia tłuszczy, braku ruchu itp.. Za chwilę przedstawię wyniki badań, które mnie zszokowały, a które wskażą nam kardynalny błąd, który popełniamy w myśleniu o tłuszczach i ich roli w otyłości.

2.1. Wyniki badań – poziom otyłości rośnie ….

W 1980 roku odsetek osób otyłych w USA oscylował na poziomie 15%, w 1991 roku jeszcze w żadnym stanie otyłość nie przekraczała 20%. Jednak później w tempie niesamowitym zaczął ten poziom wzrastać.

Od 2004 roku Trust for America Health (TFAH) bada statystycznie poziom otyłości w różnych stanach USA. Organizacja zajmuje się  między innymi nadzorowaniem postępów w osiąganiu nałożonego sobie przez rząd celu osiągnięcia odsetku 15% ludzi otyłych w USA do 2010 roku ( a więc powrotu do lat ‘80). USA wyda na ten program miliardy dolarów do roku docelowego (przyszły).

Spodziewano się, że poziom otyłości będzie drastycznie spadał od momentu rozpoczęcia programu. Jednak stało się zupełnie inaczej!! Już w 2006 roku odnotowano:

„poziom otyłości w Mississipi wzrósł do 29,5% …. stan Colorado ma najniższy poziom otyłości – 16,9% – również wzrósł na przestrzeni lat”

3 lata później, gdy został rok do końca programu – wyniki są jeszcze bardziej dramatyczne:

 „poziom otyłości u osób dorosłych wzrósł w 31 stanach, w tym w Mississipi, Alabama (31,5%)… stan Colorado ma najniższy poziom otyłości – 18,9%”

Konkluzja badaczy jest druzgocząca – od 1980 roku nieprzerwanie wzrasta ilość osób otyłych a  ilość otyłych dzieci POTROIŁA się w przeciągu tych 29 lat!

 Koło tych wyników nie mogłem przejść obojętnie – przecież USA wydaje na ten problem miliardy – zwiększa poziom edukacji, zwiększa ilość WF-u w szkołach, poprawia dietę na stołówkach akademickich i klapa? McDonaldy, BurgerKingi i inne restauracje tego typu już w Ameryce istniały i bynajmniej nie stanowią „nowości” w diecie Amerykanów. Gdzie leży więc powód rosnącego odsetku otyłości?

By się uspokoić poszukałem wyników z Polski o otyłości. Niestety jej poziom również wzrasta, co przedstawia wykres poniżej:

 otyłość statystyka GUS K

 otyłość statystyka GUS M 

 Pierwsza tabela pokazuje, duży wzrost osób otyłych i osób nadwagę u kobiet, a druga u mężczyzna na przestrzeni 8 lat (wzrost o około 10%)

No dobra  – zrzućmy to na karby ilości tłuszczu, który spożywamy.

Idea, że tłuszcz ma największy wpływ na masę ciała został wysnuty z prostego faktu, iż spalenie jednego jego grama daje organizmowi najwięcej energii – ~38kJ/g w porównaniu do ~ 17 kJ/g z węglowodanów czy białek. Łatwo więc obniżyć kaloryczność posiłków poprzez zmniejszenie jego podaży w diecie.

W magazynach możemy znaleźć diety nisko tłuszczowe, które zachwalane są jako jedynie słuszne w eliminacji tkanki tłuszczowej. Wmawia się nam, że tłuszcz to główny powód otyłości. O tym że to nieprawda napiszę poniżej.

2.2. Wyniki badań – poziom otyłości rośnie, a spożycie tłuszczu spada!

Od roku 1965 do lat 1989 – 91 poziom tłuszczu w diecie systematycznie spada:

 tabela podaży energetycznej 1

 

 

 

 

 

 

 

A-Energia z posiłków (kcal)

B- % Energia z tłuszczu

C- % Nasyconych tłuszczów

D- Całościowa ilość tłuszczu w g

E- Całościowa ilość nasyconych tłuszczy g

 

Zmiana wyrażona procentowo to spadek aż o 10% spożycia tłuszczu w diecie!! I nie tylko  – zmniejszył się również średnia kaloryczność posiłków. Jemy mniej , mniej tłusto, a coraz szybciej tyjemy!

Potwierdzają też to kolejne badania – w nich Willet sprawdzał swoją hipotezę, że sam tłuszcz jako taki, nie wpływa na otyłość. Wyniki zamieszczam poniżej:

wykres

Widać, że samo spożycie  tłuszczu nie wpływa na naszą nadwagę. Co ciekawe w jednym z badań kontrolowano wpływ na wagę kobiet, które w diecie otrzymywały 10%, 20, 30 i 40% energii z tłuszczu. Wyniki? Szokujące – zwiększone spożycie tłuszczu w trakcie długich (1 rok) badań, nie wpłynęły na wagę badanych. Odchylenia zanotowano przy 10% ilości energii z tłuszczu – na minus! Osoby te odchudziły się mniej!

 tabela schudnięcia

 

 

 

 

Ale to jeszcze nie dowód by przerzucać się na dietę Kwaśniewskiego!!!  Możemy łatwo podważyć te wyniki mówiąc – ludzie się nie ruszają – to główny problem!

Kolejne badania są jednak jeszcze ciekawsze!!

2.3. Skład kwasów tłuszczowych ma znaczenie!

W  programie rządu USA znacząco zwiększono ilość aktywności fizycznej u dzieci –  i nie oszukujmy się – pomiędzy 2004 a 2009 rokiem nie będzie dużej różnicy w ilości godzin spędzonych przed konsolą. A jednak ilość dzieci otyłych wzrasta!

Jak wytłumaczyć też fakt, iż waga noworodków i poziom tkanki tłuszczowej po urodzeniu systematycznie wzrasta w takim samym stopniu jak dorosłego społeczeństwa?

Noworodki nie wyskakują do McDonalda, ani nie idą na rower czy pobiegać. A jednak ich BMI również systematycznie rośnie!

Noworodek jest żywiony w łonie pokarmem które spożywa matka, później mlekiem matki – wzrost BMI musi być więc jakoś związany z dietą matki.

Wyniki badań wskazują, że za wzrost masy ciała noworodka decydują kwasy omega-6 – podwyższając ją! Kwasy omega -3 mają prozdrowotny efekt. Niestety zwiększona ilość kwasów omega-6 w diecie u matki, powoduje nieodwracalne zmiany i większą skłonność do tycia dziecka i działa już na poziomie rozwoju embrionalnego dziecka.

Odkrycie to tłumaczy obecny wzrost poziomu otyłości na świecie. To nie spożycie tłuszczu jako takiego decyduje o tej epidemii! To ciągły wzrost nierównowagi pomiędzy kwasami omega 3 a omega 6 w diecie!

2.4. Dlaczego tłuszcze omega 3 są w odwrocie.

Niestety dzisiejszy chów zwierząt preferuje praktyki wysokowydajne. Mało kto wypuszcza krowy na pastwisko – by trawa była jedynym źródłem pożywienia. Dochodzą różnego rodzaju pasze wysokowydajne itp. Wszystkie te praktyki ograniczają i zmieniają poziomy omega 3 do omega 6 na niekorzyść tych pierwszych. Zmiana ta jest coraz szybsza i pokrywa się epidemią otyłości.  Możemy powiedzieć – mięso było jedzone od wieków – tak ale nie TAKIE!! Kolejne badania potwierdzają ważność prawidłowego zbalansowania tych kwasów tłuszczowych – to klucz w walce z otyłością!

  1. Wnioski
  • Otyłość jest już epidemią obecnego świata.
  • Za otyłość nie odpowiada tłuszcz jako taki – jego spożycie spadło na przestrzeni 30 lat o 10%
  • Za otyłość nie odpowiada ilość energii w diecie – jej ilość spadła na przestrzeni 30 lat o 4%
  • Za otyłość częściowo odpowiada brak ruchu
  • Noworodki tyją coraz szybciej, a poziom ich tkanki tłuszczowej i BMI systematycznie rośnie – pomimo iż, jest to wzrost niezależny od ilości spożytej energii, tłuszczu i ruchu, które dla noworodków można określić jako stały na przestrzeni lat
  • Za nadwagę noworodków odpowiada nierównowaga kwasów omega -3 do omega -6
  • Badania potwierdzają, że ta nierównowaga wpływa także na osoby dorosłe
  • Nierównowaga pomiędzy omega 3 a omega 6 wzrasta na przestrzeni lat i pokrywa się z krzywą wzrostu otyłości.

Więcej o kwasach omega 3 i omega 6 – ich wpływu na nasz organizm postaram się wkrótce opisać.

Źródła:

1. Trust for America Health (TFAH)

2. Gérard Ailhaud,  Florence Massiera, Jean-Marc Alessandri,and Philippe Guesnet -Fatty acid composition as an early determinant of childhood obesity, Genes Nutr. 2007 October; 2(1): 39–40.

3. Eileen T. Kennedy, DSc, RD, Shanthy A. Bowman, PhD and Renee Powell, MA, Dietary-Fat Intake in the US Population, Journal of the American College of Nutrition, Vol. 18, No. 3, 207-212 (1999)

4. Walter C Willett, Is dietary fat a major determinant of body fat?, Am J Clin Nutr 1998;67(suppl):556S-62S

5. Heini AF, Weinsier RL., Divergent trends in obesity and fat intake patterns: the American paradox, Am J Med. 1997 Mar;102(3):259-64.

6. Willett WC., Dietary fat plays a major role in obesity: no. Obes Rev. 2002 May;3(2):57-8.

Entry filed under: Błędy w diecie, Tłuszcze. Tags: .

Krótkie wskazówki jak ulepszać własną dietę cz.4 Błonnik – najlepsze źródła w diecie

20 komentarzy Add your own

  • 1. Jola  |  Listopad 5, 2009 o 9:54 pm

    Bardzo interesujący artykuł. Gratuluje nieschematycznego podejścia do tematu!🙂

    Odpowiedz
  • 2. Emma HUDSON, Gdańsk  |  Sierpień 14, 2010 o 5:28 pm

    Otyłość. ŻYWIENIE RACJONALNE; wg: IRL KRAKÓW.
    BH.502.
    MOTTO: CZŁOWIEK jak każdy organizm żywy na naszej planecie TYJE z dwóch powodów GŁÓWNYCH.

    1. PIERWSZY powód:
    to spożycie zbyt dużej ilości tłuszczu, który wchłania się szybko w jelicie cienkim i odkłada jako tłuszcz już ludzki. Tyjemy od tłuszczu w tempie ekspresowym.

    2. DRUGI powód:
    to spożycie węglowodanów, ale tylko i WYŁĄCZNIE tych, które po spożyciu produktu zawierającego właśnie węglowodany, podnoszą poziom cukru wysoko, zmuszając trzustkę do wydzielania zbyt dużej ilości INSULINY, co skutkuje utworzeniem trójglicerydów, czyli również tłuszczu, głównie w górnych partiach ciała np. wychudzone modelki, a z fałdami tłuszczu na twarzy.

    PUENTA.
    __CHLEB typu KR-IRL, zawiera dużo węglowodanów, ale NISKICH, tzn. daje ENERGIĘ, a nie powoduje otyłości oraz tworzy uczucie sytości. Zdecydowanie NIEZBĘDNY w procesie odchudzania.

    UWAGA.
    Wszelki chleb upieczony w oparciu o KAŻDĄ mąkę, zawiera __WYSOKIE węglowodany oraz ogrom toksyn tj. konserwanty, spulchniacze, barwniki, polepszacze zapachu i smaku, przyczynia się do plagi OTYŁOŚCI i CUKRZYCY typu 2, u ludzi, ale u kotów i psów nim karmionych RÓWNIEŻ.
    Wiedzą o tym Chińczycy (1,2 mld ludzi) oraz Hindusi (900 mln), którzy ciągle pracują i skutecznie się rozmnażają, ponieważ jedzą ogromnie dużo ENERGETYCZNYCH węglowodanów, lecz tych niskich z RYŻU i KASZ. Ich energia nie ma sobie równych, nawet w sztukach walki gdzie jest to wyraźnie widoczne. SUKCES ŻYCIA dla współczesnego człowieka to konsumpcja __NISKICH węglowodanów, tj. do 26% wzrostu, a wzorem są ludy Dalekiego Wschodu. PIWO jest dozwolone i po piwie się nie tyje, lecz po tym co się przy piwku zje np. tłuszcz i __WYSOKIE węglowodany.

    R E F L E K S J A:
    __INDEKS ŻYWIENIOWY, a; __INDEKS GLIKEMICZNY, to dwa różne spojrzenia na realia przyrodnicze.
    IŻ; to identyfikacja ewolucyjnych dokonań przyrody. IG; to marketing, obłuda i biznes.

    Zobacz też; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
    __Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
    Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione.
    __Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL

    Odpowiedz
  • 3. Allgame  |  Listopad 24, 2010 o 9:05 pm

    Ciekawy artykół ale on ludzia nie przemówi

    Odpowiedz
  • 4. Teresa Stachurska  |  Luty 5, 2011 o 8:26 am

    Przeczytałam tu jeszcze kilka tekstów. Tymczasem sztywno trzyma się Pan poglądów głoszonych przez mainstream, w głowie błonnik, owocowe szaleństwo (dosłownie) i suplementy. Spostrzeżenia nt tłuszczu to „wypadek przy pracy”? Może jeśli z czasem będzie ich więcej dadzą do myślenia?

    Odpowiedz
  • 5. daimon  |  Lipiec 18, 2011 o 11:18 am

    Sporo interesujących informacji, dziękuję🙂

    Odpowiedz
  • 6. Lubichujski  |  Lipiec 25, 2011 o 1:08 pm

    GMO już działa

    Odpowiedz
  • 7. Eldorado  |  Lipiec 25, 2011 o 9:35 pm

    Warto wspomnieć też o tym, że wysokooczyszczone węglowodany, takie jak cukier, białe pieczywko, czy choćby ziemniaki, po spożyciu powodują wyrzut insuliny do krwi, która pozwala przetworzyć węglowodany w tkankę tłuszczową. Proces ten przebiega szybko, po czym poziom cukru we krwi spada i spada poziom insuliny. Organizm zmagazynował węglowodany w postaci tłuszczu na później, lecz obniżenie poziomu cukru we krwi powoduje uczucie głodu i człowiek znów sięga po batonik czy inne słodycze i znów proces się powtarza, czyli wyrzut insuliny, odłożenie węglowodanów w postaci tkanki tłuszczowej na później i powstanie uczucia głodu. W ten sposób człowiek tyje, zgromadzony tłuszcz nie zostaje użyty i w ciąż go przyrasta. Co ciekawe jedzenie potraw z wysoką zawartością tłuszczu nie powoduje takiego efektu, a tłuszcz z takiego posiłku jest szybciej zużywany do pracy organizmu niż ten zmagazynowany z węglowodanów. Podsumowując, jedzenie potraw z duża zawartością cukru i z wysoko oczyszczony węglowodanów, powoduje tycie, co oznacza ze cukier nie krzepi, cukier szkodzi. Należy ograniczyć spożywanie słodyczy i wysoko słodzonych napojów, a nie przesadzać z ograniczeniem jedzenia tłuszczu i wyszukiwanie potraw z jego niską zawartością bo nie tędy droga.

    Odpowiedz
  • 8. Wacek  |  Lipiec 25, 2011 o 10:20 pm

    Nie jeść węglowodanów na noc. To jest paliwo dla mięśni a w nocy mięśnie odpoczywają i potrzebują białek do regeneracji a niezużyte węglowodany są magazynowane w postaci sadła.

    Odpowiedz
  • 9. art  |  Lipiec 25, 2011 o 10:24 pm

    „Nierównowaga pomiędzy omega 3 a omega 6 wzrasta na przestrzeni lat i pokrywa się z krzywą wzrostu otyłości”
    wykres i źródło?

    Odpowiedz
    • 10. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:39 pm

      Żródło – Dr David servan-schreiber – książka ANTY-RAK nowy styl życia str 96.
      Spróbuję coś więcej poszukać!

      Odpowiedz
  • 11. guest  |  Lipiec 25, 2011 o 10:31 pm

    Mysle, ze lepiej nie mozna bylo tego opisac. Nie codzienny artykul, przedstawione fakty, a nie wymysly autora jak to czesto teraz bywa,

    Odpowiedz
    • 12. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:35 pm

      DZIĘKI!!

      Odpowiedz
    • 13. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:36 pm

      DZIĘKI

      Odpowiedz
  • 14. Gooms  |  Lipiec 26, 2011 o 12:19 am

    Idiotycznym ruchem jest zestawianie ilości spożycia tłuszczu do liczby ludzi otyłych. To CUKIER powoduje tycie.

    Odpowiedz
    • 15. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:35 pm

      Witam!
      Cukier – jak najbardziej masz rację, ale nie tylko – polecam kilka pozycji o dietetyce, tłuszcze również wpływają na otyłość.

      Odpowiedz
  • 16. bb  |  Lipiec 26, 2011 o 5:43 am

    zawsze miałem jakieś tam mniejsze bądź większe problemy z nadwagą i wiecie co? wyrzuciłem węglowodany z jedzenia [makaron,ryż,chleb] i już w I tyg. zleciałem z wagi i niknę w oczach. Zniechęconym [którzy mówią co ja zjem jeżeli nie chleb itp.]mówię : jest MASA różnych fajnych i prostych dań a teraz ich zrobione jest najtańsze bo warzywa są tanie😉 [cukinia pieczona mmmm]
    do dzieła rodacy🙂 ja polecam SouthBeach bardziej niż modniejszy Dukan, dużo bardziej [jest zdrowsza].
    Ps. Chleb i makaron jem tylko na weekendzie u teściowej, ale mało i tylko na śniadanie ew. obiad [bo muszę😉 ]
    Czuję się świetnie i wyglądam dużo lepiej bez specjalnych wyrzeczeń, poczytajcie o tym w necie.
    PPs. Wg. mnie najgorsze są jakieś tabletki i herbaty typu detox.. to gówno prawda i nabijanie kobzy molochom.
    PZDR

    Odpowiedz
    • 17. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:34 pm

      TAK TRZYMAJ!! Daj znać jak postępy, bo widzę że już 4 miesiące minęły

      Odpowiedz
  • 18. Mazur  |  Lipiec 26, 2011 o 9:49 am

    Szkoda, że ryby coraz droższe…

    Odpowiedz
  • 19. hrk  |  Wrzesień 7, 2011 o 9:44 pm

    Brakuje mi tutaj podejścia do aktywności ruchowej. To głównie ona a nie skład jedzenia jest istotna w problemie otyłości. A polacy są bardzo leniwym społeczeństwiem. W końcu przodują choćby w statystykach pod względem ilości oglądanej telewizji…

    Odpowiedz
    • 20. bartkop  |  Listopad 1, 2011 o 7:33 pm

      Spróbuję coś dodać – może trochę o bieganiu??

      Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Archiwa


%d bloggers like this: